Na obiekty ataku
wyznaczono przepompownię u stóp gór Dashta oraz oczyszczalnię w samym centrum miasta. Jednoczesne uszkodzenie obu tych instalacji bez wątpienia wznieci zamieszanie wśród sił bezpieczeństwa, dając napastnikom czas na ucieczkę. Jeśli próba sabotażu obu stacji się nie powiedzie, siły Pustynnego Wiatru będą musiały zainstalować boje naprowadzające bombardowanie. Przy dokładnym określeniu celu istnieje szansa, że w przypadku katastrofy ofiar bombardowania będą dziesiątki, a nie tysiące. Dlatego też w czasie, gdy Obi-Wan i jego grupa wchodzili do miasta w różnych przebraniach, Kit ze swoją ekipą podkradał się pod stację czerpania wody od strony gór, lądując o pięć kilometrów od niej, by ostatnią część drogi, wiodącą przez wyboisty i trudny teren, pokonać na piechotę. - Co z alarmami? - przytomnie zapytał Seefor.
Menu
- Główna
- Newralgicznym ośrodkiem była
- Obi-Wan miał jednak
- Na obiekty ataku
- Kit przyjrzał się
- Mieli dziesiątki gatunków
- - Coś powiem
- Na rynek prowadziło
- Glymphid odwrócił się
- - To elektrownia.
- Ta myśl otrzeźwiła
- Do tej pory
- Ofiara miała na
- Ale nadzieja jest
- Czy ZJ włączy
- Może by go
- Włosy na głowie
- Kikuty odciętych ramion
- Jedi nie wiedział,
- Urządzenie służyło mu
- Był w stanie
- Miecz świetlny Kita
- Nie miał punktu
- Spojrzał na chronometr
- Każda kropla wody
- Wsunął się do
- Jeszcze więcej zamieszania,
- Strażnicy wrzeszczeli i
- Takiej jatki właśnie
- Trzy żołądki G'Mai
- Na razie wyprostowała
- Mapa strony