Trzy żołądki G'Mai
Duris na przemian zalewał kwas, żółć i ołów. Kto stał za tym wszystkim? Jedi? Czy Obi-Wan wciąż żyje? Po zestrzeleniu jego statku wykryli tylko jedną kapsułę ratunkową, a tę zajmował prawnik. Kto zatem był w drugiej? Zresztą to nie miało aż takiego znaczenia. Widziała doskonale, do czego to wszystko tak czy owak doprowadzi. Skończy się masowym bombardowaniem i Cestus wyjdzie z wojny z Republiką jako dymiąca, wypalona skorupa. A co gorsza, widziała przed sobą wyłącznie dalsze komplikacje i żadnego wyjścia. O, tak, Quill robił dobrą minę do złej gry, twierdząc, że osoba, która wkrótce pojawi się w ich sali tronowej, poradzi sobie z wszelkimi problemami, ale Duris zbyt długo żyła polityką, aby nie wiedzieć, że większość rozwiązań stwarza tylko dalsze problemy w eleganckim opakowaniu.
Menu
- Główna
- Newralgicznym ośrodkiem była
- Obi-Wan miał jednak
- Na obiekty ataku
- Kit przyjrzał się
- Mieli dziesiątki gatunków
- - Coś powiem
- Na rynek prowadziło
- Glymphid odwrócił się
- - To elektrownia.
- Ta myśl otrzeźwiła
- Do tej pory
- Ofiara miała na
- Ale nadzieja jest
- Czy ZJ włączy
- Może by go
- Włosy na głowie
- Kikuty odciętych ramion
- Jedi nie wiedział,
- Urządzenie służyło mu
- Był w stanie
- Miecz świetlny Kita
- Nie miał punktu
- Spojrzał na chronometr
- Każda kropla wody
- Wsunął się do
- Jeszcze więcej zamieszania,
- Strażnicy wrzeszczeli i
- Takiej jatki właśnie
- Trzy żołądki G'Mai
- Na razie wyprostowała
- Mapa strony