Każda kropla wody

przechodziła najpierw przez promienie ogrzewające, a następnie przez trzeszczący łuk strumienia energii - pierwszy stopień oczyszczania. Wprawdzie filtracja nie była tu tak dokładna, jak w stacji miejskiej, ale ta pierwsza linia obrony zabijała osiemdziesiąt procent mikroorganizmów i neutralizowała wiele toksyn. Podłoga zakołysała się, gdy eksplozja wstrząsnęła budynkiem. Wybuch nastąpił w pobliżu wejścia. Kit Fisto uśmiechnął się ponuro, gdy zobaczył biegnących w tamtym kierunku kolejnych strażników. Przy słabym oświetleniu i odwracającym uwagę ataku od frontu, nietrudno mu będzie dokończyć misję. W każdym razie na pewno o wiele łatwiej. Przylgnął do spodu kładki i oddechem próbował zluzować napięcie palców i ramion. W ten sposób obszedł cała halę i spadł bezszelestnie piętnaście metrów poniżej, na platformę.

Menu