Miecz świetlny Kita
błysnął i zasyczał, spieniając wodę milionami pęcherzyków. Jeden ruch i pręty się rozstąpiły, a głowa Kita uderzyła w odcięty fragment, wypychając go daleko w przód. Prześliznął się przez otwór, kopniakiem odepchnął od pozostałej części i znalazł się w jeszcze węższym kanale, gdzie ciśnienie wody wzrosło, zwiększając prędkość przepływu. Przed nim woda przechodziła przez system błyskawicznego podgrzewania, który doprowadzał ją w kilka sekund do wrzenia, zanim spłynęła do dalszego systemu rur. Promień podgrzewający musnął ciało Kita i nerwy Jedi zawyły pod wpływem wstrząsu. Nie! Popłynął pod prąd, dokładnie pomiędzy lodowatym strumieniem i wrzącą masą ciepła. Ogień i lód, pomyślał i nagle poczuł, że chłód wyssał z jego ciała wszelkie siły. Prąd pchnął go z powrotem ku wrzącej wodzie, a on przylgnął do ścian kanału, usiłując się podciągnąć.
Menu
- Główna
- Newralgicznym ośrodkiem była
- Obi-Wan miał jednak
- Na obiekty ataku
- Kit przyjrzał się
- Mieli dziesiątki gatunków
- - Coś powiem
- Na rynek prowadziło
- Glymphid odwrócił się
- - To elektrownia.
- Ta myśl otrzeźwiła
- Do tej pory
- Ofiara miała na
- Ale nadzieja jest
- Czy ZJ włączy
- Może by go
- Włosy na głowie
- Kikuty odciętych ramion
- Jedi nie wiedział,
- Urządzenie służyło mu
- Był w stanie
- Miecz świetlny Kita
- Nie miał punktu
- Spojrzał na chronometr
- Każda kropla wody
- Wsunął się do
- Jeszcze więcej zamieszania,
- Strażnicy wrzeszczeli i
- Takiej jatki właśnie
- Trzy żołądki G'Mai
- Na razie wyprostowała
- Mapa strony