Miecz świetlny Kita

błysnął i zasyczał, spieniając wodę milionami pęcherzyków. Jeden ruch i pręty się rozstąpiły, a głowa Kita uderzyła w odcięty fragment, wypychając go daleko w przód. Prześliznął się przez otwór, kopniakiem odepchnął od pozostałej części i znalazł się w jeszcze węższym kanale, gdzie ciśnienie wody wzrosło, zwiększając prędkość przepływu. Przed nim woda przechodziła przez system błyskawicznego podgrzewania, który doprowadzał ją w kilka sekund do wrzenia, zanim spłynęła do dalszego systemu rur. Promień podgrzewający musnął ciało Kita i nerwy Jedi zawyły pod wpływem wstrząsu. Nie! Popłynął pod prąd, dokładnie pomiędzy lodowatym strumieniem i wrzącą masą ciepła. Ogień i lód, pomyślał i nagle poczuł, że chłód wyssał z jego ciała wszelkie siły. Prąd pchnął go z powrotem ku wrzącej wodzie, a on przylgnął do ścian kanału, usiłując się podciągnąć.

Menu