Newralgicznym ośrodkiem była
główna instalacja uzdatniająca wodę z poziomu wodonośnego dla miasta. Gdyby uległa zniszczeniu, musiałaby zostać natychmiast naprawiona, bo inaczej rezydenci z Clandes mogliby pić najwyżej własny pot. Odcięcie zaopatrzenia w wodę spowodowałoby skierowanie większości sił do naprawy instalacji. Produkcja by ucierpiała, a Pięć Rodów znów musiałoby zasiąść do stołu negocjacyjnego. Obi-Wan przemyślał to bardzo dokładnie. Z wszystkich możliwości, jakie brał pod uwagę, ta prawdopodobnie była najlepsza. I najbardziej humanitarna. Ktokolwiek planował atak na Pustynny Wiatr, zgodził się na użycie siły. Czy mogła to być regentka Duris? Musiał dopuszczać taką możliwość i przyjąć, że ona także spodziewa się podobnego poziomu przemocy. Atak na stację uzdatniania wody był mniej bezpośredni i pozwalał na uniknięcie ofiar - odmiennie niż atak zdesperowanego nieprzyjaciela o ograniczonych zasobach, był zatem znacznie trudniejszy do przewidzenia.
Menu
- Główna
- Newralgicznym ośrodkiem była
- Obi-Wan miał jednak
- Na obiekty ataku
- Kit przyjrzał się
- Mieli dziesiątki gatunków
- - Coś powiem
- Na rynek prowadziło
- Glymphid odwrócił się
- - To elektrownia.
- Ta myśl otrzeźwiła
- Do tej pory
- Ofiara miała na
- Ale nadzieja jest
- Czy ZJ włączy
- Może by go
- Włosy na głowie
- Kikuty odciętych ramion
- Jedi nie wiedział,
- Urządzenie służyło mu
- Był w stanie
- Miecz świetlny Kita
- Nie miał punktu
- Spojrzał na chronometr
- Każda kropla wody
- Wsunął się do
- Jeszcze więcej zamieszania,
- Strażnicy wrzeszczeli i
- Takiej jatki właśnie
- Trzy żołądki G'Mai
- Na razie wyprostowała
- Mapa strony