Całe jej ciało

przypominało ściśniętą sprężynę. Ta kobieta przyprawiała ją o dreszcze. Widocznie Asajj Ventress była bardziej niebezpieczna niż Obi-Wan Kenobi. Duris była pewna, że oszustwo nie leży w naturze Jedi. Za to ta istota nie miała żadnych zahamowań. Żadnego wstydu ani lęku. I żadnej litości. Chyba że tyle co statek, który zestrzelił Obi-Wana. Duris z bolesną jasnością zobaczyła oczami duszy całe pokolenia postępu społecznego Cestian przepadające w mroku dziejów. Wydawało się, że nie jest w stanie nic na to poradzić. Jej asystentka Shar Shar podtoczyła się bliżej. - Reszta rady jest gotowa na spotkanie, pani. Czy...? Duris nadal trwała w zadumie. Przybycie tej kobiety nie było przypadkowe. Czy Ventress wylądowała przed Obi-Wanem? Pracowali razem czy byli przeciwnikami? Z pewnością wiedziała o obecności Kenobiego.

Menu